Następca X360 już w 2009?
19 03 2008Jeszcze nie tak dawno, M$ zapewniał graczy konsolowych, że następca X360 nie pojawi się na rynku wcześniej niż w roku 2012. Potraktowałem tą informację z przymrużeniem oka, ponieważ M$ to chyba ostatnia firma na naszym globie, której potrafiłbym zaufać
Za sprawą Australijskiego pisemka Smarthouse, pojawiły się nowe informację w tej sprawie. Miłośnicy Kangurów, w swoim artykule poświęconym technologii, konsolom i formatom HD, wspominają że nie będzie X360 z napędem BD…

Zamiast tego, firma pracuje już nad nowym centrum domowej rozrywki, które zastąpi aktualnego Xboxa 360
W tej informacji akurat nie ma nic odkrywczego. Sony i Niny też z pewnością zaczęły już majstrować albo przynajmniej myśleć o nowej maszynce. Jednak czytając dalej można już przeżyć mały szok…
Urządzenie zmierzy się z nową konsolą od Sony, która jest zarówno urządzeniem do grania, jak i potrafi zarządzać zawartością. Jego start nie jest planowany wcześniej niż późny 2009 lub wczesny 2010.
Zanim M$ raczył “zaszczycić” nas swoją obecnością na rynku konsolowym, życie naszych maszynek wynosiło około 7 lat. Gigant z Redmond uśmiercił pierwszego klocka po 4 latach i jeśli wierzyć temu całemu Smarthouse, z X360 będzie podobnie. Jeśli ta informacja się potwierdzi, to Sony chcąc nie chcą również będzie musiało wprowadzić nową konsolę znacznie wcześniej niż planowało. Trudno jest określić wiarygodność Australijczyków, jednak takie posunięcie ze strony M$ wydaje się logiczne. Wprowadzić nową konsolę, zanim PS3 zdąży się na dobre rozpędzić i przynosić rozsądne zyski. Nie dość, że ograniczyliby wpływy z PS3 to jeszcze zmusili Sony do dużego wysiłku finansowego, związanego z wprowadzeniem nowej maszyny. Sprzęt M$ znowu pojawiłby się na rynku jako pierwszy, a jakie z tego płyną korzyści to widzimy choćby w obecnej generacji. Jednak fakt, że ewentualne posunięcie M$ rozumiem, nie znaczy że mi, jako graczowi takie rozwiązanie się podoba. Skrócenie życia konsol, patche do gier (czyt. umożliwienie wydawcy wypuszczenia na rynek niedopracowanych bubli), płatna usługa sieciowa, cholernie awaryjny sprzęt, wieszające się systemy… ciekawe jakimi jeszcze standardami ma zamiar zaszczycić nas M$? Otwarta architektura i “Games for Windows”? Tak czy inaczej, M$ dąży do tego co uwielbia - monopolu. Jeden konkurent już im odpadł (Nintendo poszło w stronę zupełnie innego odbiorcy) a drugiego (Sony) chcą jak najszybciej wykończyć. Rozumiem to, prawa rynku, jednak monopol M$ na rynku konsolowym będzie z pewnością równie dla nas “korzystny” jak ten w przypadku OS`ów do PC. Także trzymajmy wszyscy mocno kciuki za Sony ![]()
M$ z monopolem na rynku konsol ? Brzmi naprawdę strasznie.
Pamiętaj jednak, że sytuacja jest trochę inna niż na rynku systemów operacyjnych i Sony raczej w tak banalny sposób nie odda tego rynku. Niech M$ wyda za 2 lata nowego Xboxa, na rynku już jest więcej PS3 niż XO. Konsola Sony zalewana jest hitami jak swego czasu jej poprzedniczki i czemu ludzie mieli by się rzucić na nowe gówno bez gier, jak na półkach jest taki sprzęt jak PS3 za 600 zł. Może doszłoby do tego, że Xbox 3 zostałby częściowo olany przez deweloperów, PS3 dożyło 6-10 lat zanim wyszłaby konsola PS4 - niewiadomo jak wykurwista i dopracowana w porównaniu z X3.
Życie konsoli to dla mnie maks. 6 lat.Po tylu staje się juz przestarzała technologicznie. Ale to moje zdanie. A nowy X, może i bym kupił, ale poczekał bym z rok i zobaczył czy jest warta zakupu.
Jeśli M$ doprowadzi do skrócenia życia konsol to w kurwie się tak jak jeszcze nigdy dotąd.
i co zrobisz? pojedziesz wysadzic się pod siedzibą m$?
Zrobi Akbar!
jou
musze pospamować troche ;p
Powiedź jak możesz czy warto ściągnąc Condenemnd 2 ?
Mam jeszcze 3 i 4 płyte Lost Odyssey do przejścia, ale jakoś mnie nie ciągnie narazie, mam nadzieje, że będzie dużo więcej oglądania niż grania i łatwe walki, Eternal Sonata była lepsza
Condenemnd 2 niezła gierka z ciężkim klimatem ale postać którą grasz tak się buja że choroby morskiej można dostać po godzinie grania
Co do LO to walki są łatwe, łącznie z finałową, jedynie w jednym z questów pobocznych są wymagający przeciwnicy.
Benitokks, ja podobny problem z “bujaniem”. I to do tego w wielkim “hicie” na X0, a dokładniej Halo 3 (ominął mnie wielki buum na tą grę, kupiłem teraz jak staniała). Gra ma taki cuś, że jak się idzie to celownik sam “nastawia” na środek ekranu, a ja jest przyzwyczajony do strzelania ruchu. Już po kilku min. gry kręci mi się łbie.
Benio, żyjesz? Ściągasz już GTA4?